Okiem marioma

mariom, Debian i Linux

Szukałem natchnienia i je znalazłem. Wszytko przez Justynę.

Wiele się działo w szkole, ale tu akurat chcę podsumować to co się działo na lekcji (a raczej co ja robiłem).

  • matematyka - ee... rozmowy z kolegą i rysowanie. Jako jedyny w klasie nie zapisałem całego zeszytu (niektórzy mieli skończone 2)
  • polski - hmm... słuchanie o czym koleżanki z tyłu rozmawiają.
  • technika i infa - cs1.6 i wszystko jasne
  • hiszp - no.. tu nic szczególnego. Trochę się z kolegą rozmawiało.
  • biologia - rysowanie ak zaraz pod tematem ;)
  • plastyka - rozmowy i rysowanie.
  • angielski - parę 'fuck' mi się wyrwało.
  • wf - każdy mógłby dostać uwagę ze przeklinanie (nie dostał nikt)
  • historia - kto przesadza 2 osoby (bo niby będą gadać) z 4 ławki do ostatniej (tj 7)?
  • religia - telefon i jazda (ostatnia ławka)
  • wos - to co historia.
  • fizyka - zwykła lekcja...
  • geografia - w sumie też zwykła, nauczycielka w porządku
  • godzina wychowawcza - kto daje zadanie domowe...
  • chemia - nauczycielka postrach. Nie mamy nic po za chemią w szkole i tylko jej musimy się uczyć w domu!

O ludzie! Dostałem ze sprawdzianu z biologii 5 (sic!)!!! Nie możliwe! Na półrocze było 3. Proponowana 2/3 (ta... ze sprawdzianu poprzedniego 2 miałem)... A teraz mam 2 i 5 oraz do tego chce mnie pytać... z tego poprzedniego sprawdzianu. KUĆ! Czyżby się 4 z biologii szykowało? (tak jestem biologicznym debilem...) Je... znaczy głupie (Kasiu, pamiętam ;)) kwiatki trzeba wykuć.

Będę teraz pierdolił głupoty. Nie chcesz nie czytaj.
----------------------------------------------------------------
Nosz kurwa (tutaj mnie się żaden Cyryl-mod nie przyczepi), za co są wystawiane oceny z informatyki? Z mshit worda? No kurwa. Wystawić mi 4? A innym 5? Ktoś ma problem z kompem - idzie przychodzi z tym do mnie. No to facet będzie sobie sprawdzian robił... DDOS mu zrobię rozmową z nim na lekcji. Taki cwany? Niech powie mi czym różni się apt-get od aptitude? Albo nawet do czego służy apt-get/aptitude. Podobno nauczyciel powinien nam rozszerzać nasza wiedzę, tylko ten raczej wie mniej ode mnie. Nie skminił się co to jest OpenOffice. Całe szczęście, że należy do ludzi, którzy nie lubią visty. Czemu ja zawsze w szkole muszę mieć chujową informatykę? W sp mieliśmy painta (tak, dobrze czytacie!), teraz w gim mam worda... No... Mam płytę 8.04 i 9.04 i nie zawacham się ich użyć!
----------------------------------------------------------------
Ostrzegałem! Dzięki. Poniosło mnie. Trafiłoby pewnie do Justyny, ale jej teraz nie ma (ukrywasz się przede mną ostatnio)...

Och. Każdy narzeka na szkołę. Ja inny nie jestem.

Historia - osz... wymagania takie, że... Zadania często odnoszą się do takich szczegółów, jak podpis pod obrazkiem w podręczniku/
Wos - to prosty przedmiot. Często zadania domowe do zrobienia w grupach - tak łatwo jest nałapać sobie piątek
Religia - jezuu... W sumie to siedzenie i granie na telefonie/rozmowa z kolegami. Czasem jakiś nie zapowiedziany sprawdzian - każdy ściąga i później same 4+ i 5
Polski - jak to pani mówi 'wiem, że gadam bez sensu, no ale muszę', tyle.
Matematyka - jak już Adrianowi pisałem - siedzę i rozmawiam z kolegą, a pani się zawsze przyczepi kolegi. Zeszyt niby prowadzę, ale mam tylko dwa czy trzy tematy zapisane, reszta to jakieś trudniejsze zadania i dużo rysunków.
Plastyka - przedmiot, na który musimy pisać najdłuższe wypracowania (no kurwa..)
Biologia - te głupie kwiatki teraz, ja nie chce!
Angielski - nic specjalnego, czasem film obejrzymy, albo jakieś gry na słówka na lekcji.
Hiszpański - wszystko tylko nie mowa zależna!
wf - ciągle tylko piłka nożna. Chociaż czasem można i na bramce stanąć i rozmawiać z kolegami. Zdecydowanie największy luz.
Technika - hmm... czasem powie, że sprawdzian (nie ma jak testy na kartę rowerową, na stronie gdzie są odpowiedzi podane...), często jakieś głupoty. Przeważnie gramy w cs.
Infa - w sumie jak wyżej. Sprawdzian na 20 minut. Minęło 10, ja jeszcze piszę, a facet każe bym sobie napisał 5 i zabiera kartkę (nosz... nawet nie mogłem sprecyzować). Myślę, że dzięki temu wie, że jest coś innego niż m$, dotego po ostatnich moich narzekaniach (o tak, bo przecież vistę mamy) zdaje mi się, że nie lubi właśnie tej visty.
Godzina wychowacza - kto daje zadania domowe z tego... hmm... przedmiotu?
Chemia - strach nie przygotowanie zgłosić, przecież to jedyny przedmiot jaki mamy..
Fizyka - tu jest wszystko jak powinno. Nawet zeszyt prowadzę porządnie.

Myślę, że doda Wam to trochę informacji o mnie.

PS - matematykę umiem.